8 skutków psychologicznych ojca nieobecnego w dzieciństwie

You are currently viewing 8 skutków psychologicznych ojca nieobecnego w dzieciństwie

Żyjemy w czasach, gdzie zmiany następują w coraz szybszym tempie. Wiek XX, który naznaczony jest dwiema wielkimi wojnami pozbawił wiele dzieci ojców. Podczas, gdy nasze mamy i babcie straciły ojców w wyniku wojny, choroby- kolejne pokolenia tracą ojców w wyniku rozwodów, rozstań lub wyboru samotnego rodzicielstwa. Chociaż nie ma tutaj fizycznego braku ojca- mam na myśli sytuację, gdy ojciec żyje, ale nie bierze udziału w wychowaniu. Jest, a jakoby go nie było. Dziecko jest pozbawione ciepła, miłości i wsparcia ojca, może czuć się odrzucone.

Jak może się objawiać w dorosłym życiu brak ojca?
    • trudności we wchodzenie w relacje z płcią przeciwną
    • brak wiary w siebie/ poczucie bycia bezwartościowym
    • nadmierne eksponowanie atrybutów kobiecości przez dziewczyny -brak kontaktu z „ja”
    • wczesne wchodzenie w inicjacje seksualną
    • krótkotrwałe relacje
    • lęk, że nie będę wystarczająco interesujący dla partnera
    • agresja (u chłopców)
    • zaburzenia miesiączkowania (u dziewcząt i młodych kobiet)

Niszczące dla dziecka jest myślenie o tym, że być może ono zawiniło i dlatego ojciec odszedł od rodziny.
Dziecko dorastając bez ojca jest pozbawione czegoś fundamentalnego: poczucia własnej wartości i tożsamości. Kim jestem? – powstaje pytanie, na które młody człowiek szuka odpowiedzi, która jest potrzebna do zbudowania swojej tożsamości. Pojawia się potrzeba odnalezienia, zbadania swoich korzeni.
Dziewczyna dorastając bez ciepłej relacji z ojcem, w której otrzymała wsparcie i miłość, nie ma wzorca do tego jak budować swoje relacje ze światem męskim.
U chłopców natomiast pojawia się pytanie: “Co to znaczy, że ja jestem mężczyzną?”.  Jeśli brakuje ojca, który może pokazać , zamodelować wzorzec mężczyzny, pojawiają się poszukiwania w gronie rówieśników – nie zawsze udane.
Rozwody rodziców mogą wywołać negatywne skutki wychowawcze u dzieci. U chłopców reakcją na opuszczenie może być agresja, u dziewcząt jest to częściej depresja, poczucie że nie są warte kochania.

Jeśli ojciec jest fizycznie w domu ale nie angażuje się w relacje z dzieckiem emocjonalnie to jest to równoznaczne  z jego brakiem, deficyty emocjonalne są takie same.
Jest cicha akceptacja w naszej kulturze dla tego zjawiska, że rodzice się rozstają, a najczęściej ojcowie odchodzą. Wśród masowej kultury brakuje wzorców odpowiedzialnego ojcostwa.

Przekaz który istnieje od lat 50 XX wieku to kult jednostki, propagowane jest sprawdzanie się , ilością partnerek seksualnych, pieniędzy. Nie ma tendencji, aby uczyć chłopców bycia odpowiedzialnym, silnym i wytrwałym w dbaniu o najbliższych.
A badania pokazują, że dzieci wychowujące się bez ojców są bardziej wycofane i nieśmiałe w kontaktach z innymi. Wpływa to także na poziom agresji u chłopców, a nawet ryzyko popadnięcia w uzależnienia. W Polsce obecnie 25% dzieci wychowuje się bez ojca. 

W Stanach ta liczba sięga 40%.


Relacja dziecka z najbliższym wzorem męskości jakim jest ojciec, nakłada się kalką na relacje jakie tworzymy w dorosłym życiu. Emocje, które dotyczą ojca, kobieta może potem przenosić na partnera. Zwłaszcza jeśli jest jakaś cecha, którą partner przypomina nam ojca. Mechanizm ten w psychoanalizie nazywamy „projekcją”. A mówiąc prościej nakładamy nasz filtr i nie widzimy partnera takim jakim jest, a patrzymy na niego z perspektywy tego jak czułam się w relacji ze swoim ojcem. W książce „Ojciec a wychowanie dziecka” K. Pospiszył sugeruje, że kobiety, które doświadczyły porzucenia przez ojca dzielą się na te które w swoim partnerze (często o wiele starszym) poszukują tego co zostało im odebrane, a drugą grupę stanowią „feministki” toczące bitwy ze wszystkimi mężczyznami. Walką może być również odrzucenie relacji z mężczyznami, które jest często spowodowane niską samooceną i obawą, że powtórzy się doświadczenie znane z dzieciństwa- bycia odrzuconą. 


Jak można poprawić swoje relacje z partnerem/ partnerką? 

To co może przynieść poprawę w funkcjonowaniu to uświadomienie w procesie psychoterapii w czym tkwi problem. Klient otrzymuje od psychoterapeuty wsparcie i przy jego uważnym towarzyszeniu klient może rozliczyć się z trudnościami z przeszłości. Wzmocniony relacją terapeutyczną będzie w stanie spojrzeć inaczej na wydarzenia z dzieciństwa. Jeśli klient wyrazi taką chęć i potrzebę może spróbować podjąć rozmowę z ojcem w realnym życiu. Może zacząć budować relację z ojcem z zupełnie innego poziomu świadomości, co z pewnością wpłynie pozytywnie na budowanie relacji partnerskich.

Czy płeć psychoterapeuty ma tu znaczenie

Nie, często psychoterapeutki pracują z klientami nad relacją z ojcem. Istotna jest relacja terapeutka-klient. Kiedy ta relacja jest oparta na uważności, zrozumieniu i akceptacji, to możliwa jest praca nad relacją z ojcem, relacją z matką, czy też relacją z własnym dzieckiem.   


Nadzieję budzi fakt, że proces terapeutyczny jest leczący i możliwe jest uleczenie ran z dzieciństwa. Przeszłości zmienić nie jesteśmy w stanie ale zrozumieć i zaakceptować fakt, że nie mieliśmy wpływu na to co się wtedy działo kiedy byliśmy dziećmi, możemy.  Choć nie ma gwarancji, że pewne trudności będą się pojawiać po zakończonej terapii, to jednak klient uzbrojony w świadomość co się z nim dzieje, będzie mógł świadomie podjąć decyzję i nie powtarzać zachowań, które mu nie służą. 

Dodaj komentarz